815. Dinozaury kontra ludzie i inne książki z patronatu medialnego.

Jak wspominałam na Instagramie, ciężko mi obecnie na bieżąco publikować tutaj wpisy i poza pracą zawodową ogarniać edukację domową Malucha. W związku z tym, wpisy wprawdzie będą się tu pojawiać, ale zapewne z opóźnieniem. Niestety nie jestem w stanie rozciągnąć doby, nawet gdybym bardzo się starała ;)

 

W dzisiejszym wpisie pokażę Wam kolejne trzy książki Wydawnictwa Amber, które objęłam patronatem medialnym. I tak, jak wspominałam przy poprzednim wpisie z patronatu, tradycyjnie mam również dla Was kilka egzemplarzy tych książek, ale konkurs odbędzie się za kilka tygodni (zbiorczy), jak uspokoi się sytuacja w kraju. Wtedy będzie do zgarnięcia od razu większa paczka.

 

Tym razem jest jedna książka dla przedszkolaków i dwie dla starszych dzieci.

 

Dinozaury kontra ludzie

 

 

To krótka historia o relacji dinozaurów z ludźmi. Nie zawsze była ona łatwa. Tylko przypadek sprawił, że musieli nauczyć się współpracować ze sobą. I jak to w bajkach bywa, potem żyli wspólnie długo i szczęśliwie ;)

 

Tekst jest rymowany. Rymy są proste i wpadają w ucho.

 

Ilustracje są kolorowe i ciekawie wykonane. Przypadły nam do gustu.

 

Książka ma twardą okładkę i jest kwadratowego formatu.

 

Można ją kupić np. tu —->  Dinozaury.

 

Jeśli Wasze dzieci lubią dinozaury, zerknijcie również do moich przeglądów —->  Książki dla fana dinozaurów Prezenty dla fana dinozaurów.

 

 

Hania i Cyrk Marzeń

 

 

Poprzednią część z tej serii pokazywałam Wam tu —>  Hania.

 

Tu również pojawia się parasolka, którą poznaliśmy w części pierwszej. Mamy także okazję poznać nieco przeszłość tytułowej Hani.

 

Książka jest niewielkiego i poręcznego formatu. Ilustracje są czarno-białe, ale bardzo mi się podobają. Tekst jest podzielony na rozdziały, więc można czytać tę książkę etapami. Historia wciągnęła Malucha. Czytał ją samodzielnie.

 

Można ją kupić np. tu —->  Hania i Cyrk Marzeń.

 

 

Sherlock Holmes i klątwa Baker Street

 

 

Poprzednią część z tej serii pokazywałam tu —->  Sherlock Holmes.

 

Tym razem do rozwikłania jest zagadka ducha z Baker Street. Nie będę wnikać w treść, żeby nie zepsuć Wam pierwszego czytania. Historia jest interesująca, ale niektóre fragmenty musiałam Maluchowi dodatkowo tłumaczyć. Książkę czytałam mu na głos, z uwagi na zmienną czcionkę. Starsze dzieci, wprawione w bojach z czytaniem, same sobie poradzą.

 

Ta książka również jest niewielkiego i poręcznego formatu. Ilustracje są czarno-białe, a część z nich jest formie komiksu. Spodoba się dzieciom, które lubią detektywistyczne zagadki.

 

Można ją kupić np. tu —->  Sherlock Holmes.

 

 

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Żona taty Malucha, swojego totalnego przeciwieństwa. Bądź z nami na bieżąco i zaglądaj na nasz Instagram.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>