750. Książki dla kobiet i nie tylko, czyli co czytam ciekawego cz. 2

Po ostatnim wpisie na temat książek, które zrobiły na mnie wrażenie w 2018 r. —->  KLIK, stwierdziłam, że będą kolejne. Czytam bardzo dużo i być może wśród Was są osoby o podobnych upodobaniach czytelniczych.

 

Wszystkie poniższe tytuły czytałam na moim czytniku Inkbook, korzystając z abonamentu Legimi —>  KLIK. Korzystam z tego systemu od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolona. Czyta mi się o wiele szybciej, niż papierowe książki i chociaż myślałam, że nigdy nie polubię takiej formy czytania, to jednak okazało się inaczej. Wybór książek jest ogromny, a to czego nie ma w formie e-booka kupuję sobie w tradycyjnej formie. Czytnik kupowałam za 1 zł, decydując się na kilkuletni abonament (środki co miesiąc pobierane są z karty taty Malucha, co mi bardzo odpowiada :D). Jeśli ktoś z Was jest zainteresowany szczegółami, jak otrzymać taki czytnik za 1 zł, może poczytać tu —->  KLIK. Można oczywiście kupić go sobie osobno lub nawet czytać książki bezpośrednio na telefonie lub komputerze.

 

Poniżej lista książek, które mi się ostatnio spodobały. Pomijam te, które znudziły mnie po pierwszych stronach, bo i takie się zdarzają ;)

 

1. Recepta na dobre zdrowie —->  KLIK. Bardzo ciekawa książka. Dowiedziałam się z niej wielu przydatnych dla mnie informacji, m.in. tego, jak czyścić kuchenkę mikrofalową.

 

 

2. Przyczynowa zagadka chorób autoimmunologicznych —->  KLIK. W tej książce również znalazłam kilka przydatnych informacji. Sama chorowałam wiele lat na Hashimoto i doszło do samozaleczenia choroby, a przeciwciała w czasie choroby miałam bardzo wysokie. Tarczyca na usg wyglądała bardzo źle. Mój radiolog stwierdził, że gdyby nie to, że od lat mnie bada i wie, jak moja tarczyca wyglądała wcześniej i jak wygląda dzisiaj, to nie uwierzyłby, że należy do tej samej osoby. Jestem zatem przykładem tego, że z chorób autoimmunologicznych można wyjść. I to bez leczenia, bo ja nie brałam na Hashimoto żadnych leków.

 

 

3. Życie pozapsychotropowe —->  KLIK. Ciekawa książka z punktu widzenia osoby chorej. Pokazuje, jak męczące może być życie osoby zmagającej się m.in. z depresją.

 

 

4. Miłość jest warta starania —->  KLIK. Ta książka zrobiła na mnie największe wrażenie z tego zestawienia. To wywiady z różnymi, znanymi osobami, z których część już odeszła. Fajna książka, dająca do myślenia. W trakcie czytania zasmucała mnie w niektórych momentach, ale z pewnością na długo ją zapamiętam.

 

 

5. Podwórko bez trzepaka. Reportaże z dzieciństwa —->  KLIK. Bardzo mnie zaciekawiła. To zbiór krótkich historii. Niektóre z nich zapadają w pamięć.

 

 

6. Tajemnice pielęgniarek —->  KLIK. Bardzo ciekawa książka, oparta na polskich realiach. Warto przeczytać. Omijałam jedynie fragmenty, poruszające wątek typowo związany z wynagrodzeniami i legislacją z tym związaną, bo mnie to nudziło. Ale poza tym, książka ciekawa.

 

 

7. Bez resztek —>  KLIK. O kuchni zero waste. Ciekawa. Są tu też przepisy kulinarne. Wprawdzie taki schemat przygotowywania i spożywania posiłków na dłuższą metę by u nas nie zagościł (chociażby z uwagi na neofobię żywieniową Malucha, o której pisałam tu —->  KLIK), ale znalazłam tu kilka przydatnych dla siebie informacji.

 

 

8. Miej umiar —->  KLIK. To jedna z lepszych książek o tej tematyce, którą czytałam. I napisana przez Polkę – Natalię Knopek.

 

 

9. Nie odkładaj życia na później —->  KLIK. To kolejna świetna książka polskiej autorki. Z pewnością przeczytam również pozostałe jej publikacje.

 

 

10. 15 minut do szczęścia —->  KLIK. Dobrze mi się czytało ten poradnik.

 

 

11. Żyj przytulnie —->  KLIK. O codziennych przyjemnościach. Bardzo lubię tego typu książki. Pozytywnie mnie nastrajają.

 

 

12. Oszczędzanie pieniędzy. Poradnik w 100% praktyczny —->  KLIK. Dobrze mi się ją czytało. Z części porad postaram się skorzystać. Jestem zakupoholiczką, co niestety ma duży wpływ na nasz domowy budżet. Staram się jednak z tym walczyć i m.in. dlatego podjęłam decyzję o czytaniu większości książek na czytniku. To dla mnie bardzo duża oszczędność.

 

 

13. Zdrój —->  KLIK. Tę książkę przeczytałam z uwagi na moje osobiste doświadczenia z sanatorium w Ciechocinku, które opisywałam tu —->  KLIK. Długo nie zapomnę koszmaru, który mnie tam spotkał ;) Książka jest krótka, więc szybko się ją czyta. Ma coś w sobie i dobrze mi się ją czytało, ale nie do końca zrozumiałam jej zakończenie. Może byłam akurat przemęczona, a może nie wyłapałam czegoś w trakcie czytania i dlatego nie do końca rozumiałam, dlaczego skończyła się w taki sposób. Jeśli ktoś z Was też ją czytał, dajcie znać, czy dla Was to zakończenie było jasne i jednoznaczne.

 

 

Za kilka tygodni przygotuję następną część, bo w kolejce do czytania czekają na mnie kolejne ciekawie brzmiące pozycje.

 

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama od września 2011 r. Wraz z Maluchem sprawdza i ocenia zabawki i książki dla dzieci. Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu? Zapisz się na newsletter lub zaglądaj do nas na facebooka i instagram.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>