Czas na kilka nowości z biblioteczki Malucha. Przygotujcie się na serię wpisów książkowych, bo na bliższe pokazanie czeka sporo ciekawych publikacji. Mój portfel płacze, ale nie potrafię się opanować ;) O tych, które pokażę Wam dzisiaj, wspominałam w przeglądach nowości i zapowiedzi tu —-> KLIK i tu —-> KLIK.

Zacznę od tej, która z tego zestawu najbardziej przypadła Maluchowi do gustu.
Remek marzyciel Wydawnictwo Widnokrąg.

Lubię książki tego wydawnictwa, głównie za to, że są takie nietypowe. Pokazywałam na blogu np. Czarną książkę kolorów —> KLIK i Zabawnego ptaszka —-> KLIK. Ta książka także nas nie zawiodła.
To krótka historia o pewnym ślimaku, z bardzo bujną wyobraźnią. Tekstu jest bardzo mało, a ilustracje są zabawne. Tak jak inne książki tego wydawnictwa, to książka z przesłaniem.
Te różne odmiany ślimaków kojarzą mi się z książką Zęboszczotki, którą Maluch nadal uwielbia. Pokazywałam Wam ją tu —-> KLIK.
Książka ma twardą okładkę i jest kwadratowego formatu. Jest przeznaczona dla dzieci od 3 roku życia.
Można ją kupić np. tu —-> KLIK.







Co się stało? Małe wypadki Wydawnictwo Widnokrąg.

I kolejna pomysłowa książka tego wydawnictwa. Wiedziałam, że jest przeznaczona dla młodszych dzieci, ale moja ciekawość była silniejsza ;)
Tu również jest niewiele tekstu. Każda z ilustracji jest uzupełnieniem poszczególnych zdań.
Książka ma twardą okładkę i jest kwadratowego formatu. Jest przeznaczona dla dzieci w wieku przedszkolnym. Według mnie, z uwagi na bardzo proste ilustracje, może zaciekawić także trochę młodsze dzieci. Może być ciekawym wstępem do rozmów z dzieckiem na temat bezpieczeństwa i różnych zagrożeń.
Można ją kupić np. tu —-> KLIK.




I na koniec 5 złotych Wydawnictwo Dwie Siostry.

To książka bez tekstu. Służy do opowiadania. Mały chłopiec znalazł pod stołem piątaka i tak zaczyna się ta historia. Właściwie za każdym razem można ją opowiadać inaczej. Albo dopowiadać ciąg dalszy na zmianę.
Ilustracje bardzo mi się podobają, ale na Maluchu nie zrobiły wrażenia. Być może kiedyś się to zmieni, bo na razie książka i tak zostaje z nami ;) Ten brak zainteresowania może wynikać z tego, że są one mało kolorowe.
Ma twardą okładkę. Jest przeznaczona dla dzieci w wieku przedszkolnym.
Można ją kupić np. tu —-> KLIK.





P.S. Zaczynamy urlop, więc w najbliższym czasie będę coś wrzucać głównie na instagram :)
Jeszcze jedna krótka informacja i jednocześnie prośba do Was. Autorka wielu książek dla dzieci Urszula Kozłowska zmaga się z ciężką chorobą. Jeśli znacie jej książki (a zakładam, że tak jest) lub po prostu chcielibyście ją wspomóc w tej walce, zerknijcie na stronę fundacji —-> KLIK.

O autorce: Mamiczka
Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Prawnik z zacięciem medycznym. Studentka naturopatii i dietetyki klinicznej. Partner Eqology. Chcesz zadbać o swoje zdrowie? A może chcesz pracować w moim zespole? Jeśli tak, napisz do mnie na czymzajacmalucha@gmail.com.


