827. 20 książek o wychowaniu dzieci, samorozwoju i nie tylko, które warto znać.

Od ostatniego wpisu na ten temat —->  Ciekawe książki zebrało się sporo kolejnych ciekawych książek, o których Wam dzisiaj napiszę. Ci z Was, którzy zaglądają na nasz Instagram, mogą wpisy na ten temat czytać na bieżąco.

 

Czasem dostaję pytania, jak to możliwe, że czytam tak dużo książek. Po prostu w ten sposób spędzam swój wolny czas. Praktycznie wcale nie oglądam telewizji, więc do kawy czy chwili relaksu, zawsze biorę książkę. Zawsze czytam też wieczorem. Zamiast oglądać jakiś film czy serial, wybieram czytanie. W weekendy, jak siedzimy na działce, to tata Malucha zajmuje się ogrodowymi sprawami, Maluch szaleje w piaskownicy, na trampolinie, ślizgu wodnym i huśtawkach, a ja… czytam :)

 

Tak jak w poprzednich przeglądach moich książek, przy części z nich zamieszczę kilka cytatów, które mi się spodobały, a Wam pomogą zorientować się, czego możecie się po danej książce spodziewać.

 

Co do książek na temat wychowania dzieci, to osoby, które zaglądają na Instagram wiedzą, że czytam książki z różnych nurtów. Nie trzymam się ściśle jakiegoś konkretnego, tylko z różnych wybieram dla siebie to, co jest najbardziej zgodne z moim światopoglądem i po prostu pasuje do stylu, w jakim żyjemy. Do tego samego zachęcam również Was. Żeby się nie zamykać tylko na jeden schemat. Warto czytać różne źródła i w ten sposób kształtować swój, indywidualny system wartości, które chcemy przekazywać dziecku.

 

Bądźcie też dla siebie wyrozumiali w tej kwestii. Ja sama wciąż, małymi krokami, zmieniam nie tylko siebie, ale również moją relację z Maluchem. Kiedyś miałam problem z nadmiernym darciem japy. I nie wstydzę się do tego przyznać. Taka byłam i takie są fakty. Wiedziałam jednak, że to negatywnie wpływa na budowanie prawidłowych relacji rodzinnych, dlatego zdecydowałam się zawalczyć o to, żeby to zmienić. Stąd wiem po sobie, że wszystkiego można dokonać. Oczywiście to nie jest tak, że nagle stałam się oazą spokoju, bo to byłoby niezgodne z moim temperamentem i ogólnie moją osobowością. Ale nauczyłam się reagować adekwatnie do sytuacji w większości przypadków. I cała nasza trójka odczuwa pozytywne aspekty tej zmiany.

 

Warto czytać, rozwijać się i pracować nad sobą. Na to nigdy nie jest za późno. Czasem bywa tak, że pewne zachowania wynikają z doświadczeń z dzieciństwa czy okresu nastoletniego, a czasem z wielu innych, o których nawet byśmy nie pomyśleli, że tak mogły na nas wpłynąć. To jednak nie jest wytłumaczenie. Dobrze jest rozpoznać różne szkodliwe schematy i iść dalej. Trochę samozaparcia, autentycznej chęci zmiany i można ruszyć do przodu. Oczywiście, warto wspierać się psychoterapią. To zdecydowanie ułatwia proces zmian. Ale jeśli macie przed tym opory, warto zacząć chociażby od czytania książek w tym temacie.

 

Jakie książki tym razem zrobiły na mnie wrażenie?

 

1. Nie żryj gówien —->  Nie żryj gówien. Są dwie wersje tej książki. Z cenzurą i bez. Ja mam tę bez cenzury, bo nie przeszkadzają mi przekleństwa i pisanie prosto z mostu. Tak naprawdę to kupiłam tę książkę dla taty Malucha. Ale tak mnie zaciekawił spis treści, że sama się zabrałam za jej czytanie. To książka w sam raz dla takich wielbicieli niezdrowego jedzenia, jak ja. Autorka w bardzo bezpośredni sposób tłumaczy, co tak naprawdę w siebie wpychamy. Dotyczy to również dziecięcych posiłków. Nie jest to książka o odchudzaniu, nie ma tu tajnych sposobów na szybkie i zdrowe zrzucenie wagi. Są za to informacje na temat tego, jak czytać etykiety produktów i zachęta, żeby małymi krokami zmieniać swoje nawyki żywieniowe. Wersja bez cenzury na pewno nie jest dla każdego. Osoby, które obawiają się przytłoczenia takim stylem pisania mogą sięgnąć po wersję łagodniejszą. Czy na mnie wpływa ta książka? Nie wiem. Ale przeczytałam ją i postaram się zwracać większą uwagę na to, co jem. Ale ja jestem wyjątkowo oporny egzemplarz w tej kwestii. Po prostu walory smakowe fast foodów, pizzy i mamby są mi na tyle bliskie, że całkowita rezygnacja z tego byłaby dla mnie ogromnym wyzwaniem. Ale na pewno to ograniczę. Nawet znacznie. A to już zawsze coś, prawda? A może ktoś z Was też podejmie się tego wyzwania? ;)

 

 

2. Jak pokochać siebie —->  Jak pokochać siebie. Są tu informacje o tym, jak stawiać i zachować swoje granice w relacjach z innymi, jak szanować siebie, jak zwiększyć poczucie własnej wartości i wyjątkowości, jak zaakceptować swoje ciało i docenić swoje życie. “Osoba, która sama ma bardzo słabe granice, nie będzie szanowała granic innych ludzi. Może nieświadomie je naruszać, myśląc, że robi coś pozytywnego, np. na siłę doradzać innym, co mają robić, wyręczać kogoś w obowiązkach, nie słyszeć czyjejś odmowy itd. Osoba o sztywnych granicach będzie niedostępna fizycznie, emocjonalnie czy intelektualnie”. “Jeśli Twoje granice były łamane w dzieciństwie, innymi słowy, bliscy (rodzice, opiekunowie, dziadkowie, ciotki, wujkowie i inni) nie respektowali Twojej przestrzeni, wówczas może być Ci trudno odmawiać innym, mieć swoje zdanie i go bronić, być osobą samodzielną i dbającą o swoje potrzeby”. “Trzymanie urazy to jak powolne zatruwanie ciała, umysłu, serca i duszy. To nie jest miłość do siebie. To występowanie przeciwko życiu. Kochanie siebie to wybaczanie sobie słabości, tego, czego nie udało nam się zrobić, i wybaczanie tego samego innym”. Są tu pozytywne inspiracje, bazujące na psychologii humanistycznej, transpersonalnej i jungowskiej oraz mądrości rdzennych kultur świata, poprzeplatane osobistymi przeżyciami autorki. Świetna książka. Jedna z moich ulubionych.

 

 

3. Styl bardzo osobisty —->  Styl bardzo osobisty. To nie jest książka, w której zostaniesz poprowadzona krok po kroku, jak mieć własny styl. Do tego trzeba dojść samodzielnie. Po prostu trzeba to poczuć. Nie zabrakło tu jednak porad z cyklu jakie kolory pasują do Twojego typu urody, jaki masz typ figury itd. Jest to jednak głównie książka o samoakceptacji, przeplatana doświadczeniami autorki. Na Instagramie wspominałam o tym, że mój styl jest bardzo charakterystyczny i kolorowy. Nie boję się żywych kolorów i wzorów. Lubię też nietypowe buty i torebki. Mam ich sporą kolekcję. Część pokazywałam na Instagramie.

 

 

4. Dzieci i czas —->  Dzieci i czas. Ciekawa książka, pisana w stylu charakterystycznym dla Oli Budzyńskiej. Poza szeregiem porad, są tu również urywki z życia autorki i mrożąca krew w żyłach historia, która przydarzyła się jej całkiem niedawno. “Wydaje nam się, że nabywanie nowych umiejętności stanie się sensowne jedynie wtedy, gdy będziemy to robić w taki fajny, pozytywny sposób (…) Prawda jest taka, że pierwsze, drugie, piąte, dziesiąte i piętnaste odpuszczanie będzie okupione bólem i wyrzutami sumienia. Poczujesz się jak kupa, bo zrezygnowałaś z czegoś, czego do tej pory nie porzucałaś. I na tym właśnie polega nauka. Tak samo będziesz oduczać się perfekcjonizmu. To bolesny i długi proces”. “Zobacz, z czego możesz zrezygnować. Zobacz, czego naprawdę potrzebują od Ciebie Twoje dzieci, a co Ci się tylko wydaje konieczne”. “Umiejętność wyboru priorytetów to umiejętność podejmowania decyzji i… ponoszenia konsekwencji. Czasem pozytywnych, ale czasem negatywnych. Jeśli chcesz, aby Twoje dziecko opanowało tę umiejętność, musisz pozwolić mu doświadczać – zarówno pozytywnych, jak i negatywnych konsekwencji”. “Rodzice często chcą uczyć dziecko wybierania tego, co ważne, pod warunkiem, że dzieci uznają za ważne to samo, co oni. Niestety – to tak nie działa. Dziecko nie jest częścią nas i kiedyś może zdecydować, że coś innego jest dla niego istotne. To są konsekwencje, z którymi to Ty będziesz musiała sobie poradzić. Tak, Ty będziesz uważać matematykę za ważniejszą od plastyki, ale Twoje dziecko może w pewnym momencie zdecydować inaczej”.

 

 

5. Dziecko, czy muszę ci to jeszcze raz powtarzać? —->  Dziecko, czy muszę ci to jeszcze raz powtarzać?. Rewelacyjna książka. Jedna z lepszych z tego zestawienia. W Positive Parenting Solutions odnajduję wiele punktów, które zgadzają się z moim światopoglądem. Autorka proponuje rozwiązania pełne miłości, ale przy tym skłaniające dzieci do pożądanych zachowań. Są tu przedstawione 23 narzędzia. Część z nich z pewnością zagości u nas na stałe. Każdy rozdział zawiera nie tylko teorię, ale także konkretne przykłady i metody eliminowania niepożądanych zachowań dla dzieci od 2 do 12 lat. “Dyscyplinując dzieci przy pomocy ponoszenia przez nie konsekwencji własnego zachowania, powodujesz, że nie będą one go powtarzać – nie dlatego, że groziła im kara, lecz dlatego, że mogły się czegoś dzięki temu nauczyć”. “Zdyscyplinowane dziecko to takie, które potrafi wyciągać wnioski – w tym systemie kary nie mają zastosowania. Chociaż dzieciom proces dyscyplinowania może się nie podobać, to umożliwia im on zachowanie szacunku dla samych siebie: nie stosuje się w nim kar fizycznych, poniżania lub wpędzania w poczucie winy. Zamiast tego, wykorzystujesz konsekwencje danych zachowań jako pozytywne bodźce do nauki”. “Mówiąc w spokojny, pewny siebie sposób, uczysz dzieci pozytywnych metod radzenia sobie z konfliktami, różnicą zdań czy frustrującymi sytuacjami”. “Od Ciebie, jako rodzica, zależy, co dzieci będą myślały i jak będą oceniały swoje możliwości. Twoim celem jest pomóc im, by czuły się doceniane. Różni się to od starań, by były zawsze szczęśliwe lub by uważały się za doskonałe”. Jest to bardzo podobny schemat wychowania, do tego, o którym pisze w książce wyżej Ola Budzyńska.

 

 

6. Edukacja domowa dla początkujących —->  Edukacja domowa dla początkujących. Jest to e-book. Kupiłam go z ciekawości. Ma ponad 90 stron i bardzo szybko się go czyta. Jest tu sporo przydatnych informacji, zwłaszcza, jeśli wcześniej nie zgłębiało się tego tematu. Podane przez autorkę porady mogą być bardzo pomocne, jeśli stoi się przed podjęciem decyzji, czy rozpocząć ED. Poza informacjami o tym, jak to wygląda w praktyce, są tu także zawarte regulacje prawne z tym związane.

 

 

7. Dogadać się z dzieckiem —->  Dogadać się z dzieckiem. Dzieci nie zawsze zachowują się tak, jak chcemy. A my rodzice, nie zawsze reagujemy tak, jak chcemy. Aby poprawić komunikację z rodziną, trzeba zacząć od siebie. Czasem nawet niewielka korekta zachowania czy podejścia, może wiele zmienić w relacjach dziecko – rodzic. Książka opiera się na założeniach Porozumienia bez Przemocy. Ma też elementy coachingowe. To nie tylko teoria, ale też konkretne przykłady i ćwiczenia. Bardzo ciekawa i warta uwagi. “Kiedy skupiamy się na odróżnieniu naszych ocen od obserwacji, od tego, co widzimy, kiedy nazywamy wprost nasze uczucia, i uczymy się w codziennym życiu zauważając swoje potrzeby i prosić o to, czego chcemy, zyskujemy nie tylko większą satysfakcję z jakości relacji z innymi i samym sobą, ale też większą skuteczność samej komunikacji”. “Rolą rodziców nie jest naprawianie, zbawianie czy służenie dzieciom. Nie jest nią nawet wychowywanie, lecz wspieranie dzieci w rozwoju, odkrywaniu swojego wewnętrznego potencjału i optymalnym wykorzystaniu go w zgodzie ze sobą, by umiały tworzyć z bliskimi relacje, na jakich im zależy, by ufały sobie oraz, co kluczowe, znały siebie. Nie przeżyjesz za swoje dziecko życia ani też nie uchronisz go przed trudnymi sytuacjami czy emocjami”. “Nie możesz kontrolować pojawiania się uczuć – pojawiają się i tyle. Na co możesz wpływać? Na to, co z nimi zrobisz i jak w danej sytuacji zareagujesz”. “Między zdarzeniem będącym impulsem do złości a odczuwaniem złości jest coś jeszcze: myśli i przekonania – czyli dialog wewnętrzny, którego czasami sobie nie uświadamiamy”.

 

 

8. Być rodzicem —–>  Być rodzicem. To zbiór krótkich myśli na temat wychowania, rodzicielstwa i ogólnie relacji. Nie ze wszystkimi się zgadzam, ale niewątpliwie jest tu wiele ważnych przesłań, o których często zapominamy w codziennym pędzie. “Zadbaj o siebie. Twój stan emocjonalny udziela się dziecku”, “Kiedy dajesz dziecku wsparcie i zrozumienie, budujesz w nim silne poczucie własnej wartości, zdolność do empatii i odpowiedzialność. Kiedy oceniasz, przymuszasz lub karzesz, to rodzi się w nim niska samoocena, uległość i poczucie winy”, “Nie umniejszaj przeżyć dziecka. Czasem dla Ciebie nic nieznaczące rzeczy są dla niego całym światem”. Książka jest utrzymana w duchu rodzicielstwa bliskości, w oparciu o pozytywną komunikację z dzieckiem.

 

 

9. 6 filarów poczucia własnej wartości —->  6 filarów poczucia własnej wartości. Rewelacyjna książka. Polecam każdemu. Jak dotąd, to najlepsza książka o tej tematyce, z tych które czytałam. Zawiera również informacje o tym, jakie zachowania rodziców mogą być dla dzieci utrudnieniem w budowaniu poczucia własnej wartości. Świadome życie, samoakceptacja, odpowiedzialność za siebie, asertywność, życie celowe i prawość – każdy z tych filarów jest tu omawiany, dodatkowo są tu też ćwiczenia do wykonania. Książka jest napisana w lekki i wciągający sposób. Są tu również odniesienia do prywatnego życia autora. “Ze wszystkich sądów, które formułujemy w życiu, żaden nie jest tak ważny, jak sąd o sobie samym”. “Najlepiej i najbardziej komfortowo czujemy się z tymi osobami, których poczucie własnej wartości przypomina nasze. Przeciwieństwa mogą przyciągać się w pewnych obszarach, ale nie w tym”. “Tragedia wielu ludzi polega na tym, że kiedy stają przed możliwością wyboru pomiędzy mieć rację, a być szczęśliwym, niezmiennie wybierają rację. To jedyna satysfakcja, na jaką sobie pozwalają”. “Sferą, w której życie świadomie i prawość wyraźnie się przecinają, jest potrzeba zastanawiania się nad wartościami, które zostały nam wpojone, nad wspólnymi dla rodziny i kultury przekonaniami, nad rolami, które nam przypisano. A następnie zadanie sobie pytania, czy odpowiadają one temu, co sami widzimy i rozumiemy, czy też zadają gwałt temu, co w nas najgłębsze i najlepsze, co czasami określane jest mianem naszej prawdziwej natury”. “Dobre rodzicielstwo polega na dawaniu dziecku korzeni (by rosło), a następnie skrzydeł (by wzbiło się w powietrze)”.

 

 

7. Jak rozwijać wiarę w siebie —->  Jak rozwijać wiarę w siebie. To również świetna pozycja. To zbiór 35 ciekawych zadań do wykonania, które nie tylko świetnie urozmaicą wspólne spędzanie czasu z dzieckiem, ale dobrze wpłyną na relację dziecko – rodzic, wspierając przy tym pracę nad poczuciem własnej wartości u dziecka. Większość zadań jest do wspólnego pisania/rysowania, ale są też takie, które można wykonywać np. w ogrodzie. Wśród zabaw jest m.in. Fabryka drobnych przyjemności, Opowiedz o swoich radościach, Wyspany i gotowy na piękne dni. Korzyści płynące z ćwiczeń są różne. Przy każdym zadaniu jest dokładnie wskazane, co należy przygotować, kto powinien wziąć w tym udział, na jaki wiek jest to przewidziane, jak ma to przebiegać i jakie mogą być z tego korzyści. “Dziecko buduje wiarę w siebie stopniowo, za sprawą kolejnych życiowych doświadczeń – pośród sukcesów i porażek. Rolą rodziców jest pomaganie w zrozumieniu przyczyn jednych i drugich oraz zachęcanie do wytrwałości”. Ćwiczenia opierają się na zasadach wykorzystania bezpośredniego konstruktywnego doświadczenia, zachęcania dziecka do zaangażowania i samodzielnego podejmowania decyzji, wspierania jego kreatywności, nauce znajdowania własnego miejsca w codzienności.

 

 

8. Pomocnik na gorsze chwile —->  Pomocnik na gorsze chwile. To ebook do samodzielnego wydruku. Część stron warto od razu dodatkowo skserować, żeby móc je częściej uzupełniać. Jest tu ponad 40 metod rozwijających umiejętności, które pomagają przetrwać trudny czas. Pomocnik jest skierowany dla dzieci od 5 roku życia i dla dorosłych.

 

 

 

9. Oczami dziecka —->  Oczami dziecka. To sposób odbioru różnych sytuacji z życia codziennego przez dzieci w różnym wieku, nawet niemowlęta. Są tu poruszone m.in. takie wątki jak poród, płacz dziecka i brak reakcji rodzica, strach przed różnymi rzeczami, rozwód rodziców, śmierć, wybór studiów wbrew oczekiwaniom rodziców, chęć nakłonienia rodziny do rozmowy, przemoc psychiczna ze strony rodzica w postaci milczenia, przemoc fizyczna itd.  Zdecydowanie warte uwagi jest także posłowie autorki, gdzie na kilkunastu stronach zawarła bardzo ważny przekaz, m.in. o tym, że nasze dzieci bardzo potrzebują wsparcia, akceptacji i miłości. Takiej po prostu. Za to, że są. Że nie muszą spełniać wszelkich naszych oczekiwań, żeby na tę miłość zasłużyć.

 

 

10. Rodzic jako przywódca stada —->  Rodzic jako przywódca stada. Jesper Juul wydał sporo ciekawych i przydatnych książek. Po kolei sięgam po następne. Ta przypadła mi do gustu, chociaż nie ze wszystkimi poglądami tego autora się zgadzam. Ale ogólne założenia jak najbardziej do mnie przemawiają. “Nuda nie trwa nigdy dłużej niż 20 minut. Jest to czas, którego człowiek potrzebuje, żeby uwolnić się od nadmiaru bodźców z zewnątrz i wejść w kontakt z własną kreatywnością”. “Kiedy wieczorem kładziecie swoje dziecko spać, i macie możliwość spędzić z nim kilka minut, opowiedzcie mu o swoim dniu. Nie pytajcie o to, jak ono spędziło swój dzień, tylko powiedzcie coś o sobie”. “Niezależnie od tego, jak ważne są dla Was Wasze wartości, nie pozwólcie, aby stały się ważniejsze niż ludzie, których kochacie. Bo wtedy to już nie będą wartości, ale ideologia i fundamentalizm”. “Musimy w końcu przestać utożsamiać nasze przywództwo z dążeniem do podporządkowania sobie dzieci i posłuchu. Najlepszą formą wychowania jest nieustanny dialog, który pozwala obu stronom poznać siebie nawzajem, a dziecku daje możliwość przyswojenia sobie doświadczenia i mądrości dorosłych”.

 

 

11. Mów, słuchaj i zrozum —->  Mów, słuchaj i zrozum. To świetna pozycja dla rodziców. O tym, jak słuchać uważnie swojego dziecka, jak z nim rozmawiać, aby stworzyć szansę na prawdziwe porozumienie. Poczucie własnej wartości u dziecka jest kluczowe nie tylko dla prawidłowego rozwoju, ale również ma wpływ na całe późniejsze życie. Budowanie takiego poczucia w okresie dorosłości jest bardzo trudne. Są tu konkretne przykłady, kiedy nasze wypowiedzi kierowane do dziecka nie są właściwe, a kiedy mogą wspierać rozwój u dziecka poczucia własnej wartości. “Mamo, kiedy na mnie krzyczysz, trudno mi siebie kochać”. Ten cytat zrobił na mnie największe wrażenie. “W celu stworzenia wspólnej bazy do rozmowy warto zacząć od wyjaśnienia dziecku, co jest dla ciebie kłopotliwe w tym, co lub jak ono robi. Żeby uniknąć obronnego stanowiska u dziecka bądź poczucia winy lub wstydu, ważne jest, żeby wyrazić się w sposób możliwie nieobwiniający. Minimalnie obwiniające jest ograniczenie się do wypowiedzenia czystych obserwacji”. Jest tu cała masa opisanych sytuacji, które mogą się nam przydarzyć w życiu codziennym.

 

 

12. Toksyczne emocje —->  Toksyczne emocje. Są tu poruszane takie emocje jak niepokój, smutek, przywiązanie, złość, zawiść, frustracja, żałoba, zazdrość, niezadowolenie, lęki, wstyd, depresja, płacz, odrzucenie i poczucie winy. Można z niej wyciągnąć dużo wniosków i znaleźć przydatne informacje. “Żyć oznacza poznać samego siebie”. “Emocjonalna mądrość polega na wybieraniu tego, jak będziemy się czuć”. “Jest sprawą fundamentalną, abyś zdołał się zaakceptować, byś kochał siebie i o siebie dbał. Jeśli nie będziesz tego robił, skończysz, naśladując innych”. “Kiedy widzisz kogoś rozzłoszczonego, nie mów mu, żeby się uspokoił, ponieważ zareaguje jeszcze większym gniewem. Kiedy widzisz kogoś zagniewanego, powiedz mu, że wolisz odejść, gdyż sam zaczynasz się złościć, a nie chcesz w ten sposób rozmawiać. Zachowaj kamienną twarz i opuść pomieszczenie. Gniew jest zaraźliwy. Złość również”. “Musimy wiedzieć, że emocje są przelotne, można je kontrolować siłą woli i powstały po to, żebyśmy je odczuwali. Właśnie dlatego powinniśmy ich doświadczyć, a potem dać im upust”.

 

 

13. Jak to robią wspaniali rodzice —->  Jak to robią wspaniali rodzice. To kolejna świetna książka, do której będę wracać. To 75 przystępnych i łatwych do zastosowania rad dla rodziców. “Nie wprowadzaj zasad, których nie możesz albo nie będziesz egzekwować”. “Ale jest słowem negującym. Gdy następuje po wyrazach empatii (jak w Widzę, że jesteś niezadowolony, ale… ), osłabia efekt wywołany przez pierwszą część zdania. To małe słowo potrafi zaprzepaścić emocjonalną więź, którą dopiero co stworzyłeś, i powtórnie wywołać konflikt. Zamiast mówić ale, gdy odnosisz się do punktu widzenia twojego dziecka lub wyrażanych przez niego uczuć, spróbuj zamienić je na zwrot zarazem”. “Pewność siebie i autentyczne poczucie własnej wartości wynikają z przekonania o własnej kompetencji, które przychodzi wraz z opanowywaniem nowych umiejętności, uczeniem się na błędach i tym podobnym”. “W wypadku naprawiania uczuć staramy się oszczędzić naszym dzieciom doświadczania nieprzyjemnych lub bolesnych emocji: od czegoś tak nieznaczącego jak nuda po poważniejsze, takie jak odrzucenie społeczne. W większości przypadków próbujemy także zaoszczędzić sobie samym stresu związanego z obserwowaniem naszego dziecka doświadczającego nieprzyjemnych lub bolesnych uczuć. Nie jest to łatwe zadanie, ale musimy się nauczyć radzić sobie z poczuciem dyskomfortu naszych dzieci, tak aby one także mogły się tego nauczyć”.

 

 

14. Jak sobie odpuścić —->  Jak sobie odpuścić. Co do tej książki mam mieszane uczucia. Kupiłam ją z uwagi na to, że była zachwalana przez wiele osób. Miejscami się śmiałam, miejscami nie zgadzałam z autorem, ale bardzo szybko się ją czytało. Z pewnością trzeba mieć dystans do siebie, żeby dobrze zrozumieć przekaz autora. Ponownie bym jej nie przeczytała, ale może się spodobać, dlatego trafiła do tego zestawienia.

 

 

15. Dom minimalisty —->  Dom minimalisty. Książka jest jedną z lepszych o tej tematyce, a przeczytałam chyba większość z dostępnych na polskim rynku. Jako bałaganiara i chomik, lubię czasem poczytać coś takiego. To mnie nakręca do tego, żeby jednak nieco ogarnąć przestrzeń życiową ;)

 

 

16. Codziennie kochaj siebie —->  Codziennie kochaj siebie. To zbiór 365 życiowych mądrości. Można czytać po jednej dziennie lub od razu lecieć całość. Każda z mądrości jest tu opisana. Książka uczy m.in. jak dbać o swoje ciało, umysł i ducha, jak zwiększać wiarę w siebie i swoje możliwości, jak zdobywać się na wdzięczność i przebaczenie. Autorka propaguje również pracę z lustrem.

 

 

17. Świadomie rodzicielstwo —->  Świadome rodzicielstwo. To jedna z najlepszych książek, jakie czytałam. Warto ją przeczytać. To zupełnie inne podejście od tych, proponowanych w wielu poradnikach. Według Jespera Juula (którego książkę pokazywałam wyżej), przez wielu uznawanego za autorytet w dziedzinie porad odnośnie wychowywania dzieci, jest to najlepsza książka o rodzicielstwie. Książka uświadamia, że gdy zostajemy rodzicami, mamy za sobą pewien bagaż przeszłości, która wpływa na to, jak wychowujemy swoje dzieci. Przeżycia, z którymi sobie nie do końca poradziliśmy, mogą mieć istotny wpływ na naszą rodzicielską postawę. I nie czarujmy się. W zasadzie nikt nie miał idealnego dzieciństwa. Zawsze znajdzie się coś do przepracowania. “Dzieci nie potrzebują, byśmy byli zawsze dostępni, ale pragną czuć, że naprawdę z nimi jesteśmy, gdy nawiązujemy z nimi kontakt. Bycie uważnym rodzicem oznacza działanie z określoną intencją: świadomie decydujesz o swoim zachowaniu, biorąc pod uwagę dobro emocjonalne swojego dziecka”. “Rozmowa z rodzicem o myślach, wspomnieniach i uczuciach jest niezbędnym doświadczeniem, którego dziecko potrzebuje, aby zrozumieć siebie i rozwijać umiejętności społeczne”. “Rodzice często odczuwają presję, by realizować wszystkie punkty rodzinnego harmonogramu. Dzieci nie potrzebują jednak, byśmy nimi zarządzali, lecz byśmy cieszyli się z tego, że są i doceniali je”. Jeśli czasem zachowujesz się w sposób, w jaki nie chcesz, a jednak powtarzasz to wielokrotnie, to w tej książce możesz znaleźć odpowiedź dlaczego tak jest i jak sobie z tym poradzić. Tę książkę powinni dorzucać do wyprawki dla młodej mamy, jako obowiązkowa lektura ;)

 

 

18. Odkryj swoją wartość —–>  Odkryj swoją wartość. To również ciekawa książka, w której można znaleźć sporo ciekawych spostrzeżeń. Nie zostawiłam jej sobie jednak na dłużej, ponieważ pomimo całej swojej wartości, nie znalazłam tu dla siebie niczego odkrywczego. “Dbanie o siebie zaczyna się od wzięcia odpowiedzialności za swoje życie. Kiedy jesteś proaktywny dostosowujesz się do zmian i dążysz do swoich celów. Nie czekasz, aż okazje same się pojawią, tylko je tworzysz”. “To nie ludzie wywołują w nas określone myśli i uczucia. Kiedy winisz swoje dziecko za swoje zniecierpliwienie, przyjaciela za swoją wściekłość, współpracownika za swoje zdenerwowanie, a złą pogodę za swój zły nastrój, popełniasz błąd. Przypisujesz odpowiedzialność za swoje myśli i uczucia czynnikom zewnętrznym, zamiast wziąć ją na siebie. Prawda jest taka, że zmiana otoczenia lub okoliczności nie uwolni cię od tych emocji”.

 

 

19. Dobra pamięć, zła pamięć —-> Dobra pamięć, zła pamięć. Lubię książki tej autorki. Sporo ich już przeczytałam. To książka o pamięci i sztuce zapominania. “Żeby nie wiem, jak wnikliwie i drobiazgowo analizować łańcuch zdarzeń, one i tak już nastąpiły i bez nadprzyrodzonych mocy ich nie zmienimy”. “Nie zmieniają się pierwsze reakcje oraz podstawowe uczucia. Natomiast zmienia się sposób reagowania na zdarzenia zewnętrzne i na wywołane przez nie uczucia. Ale chyba najbardziej zmienia się sposób myślenia. Dotyczy to głównie sytuacji, gdy coś nie jest po mojej myśli”.

 

 

20. Warto —->  Warto. To ebook, będący zbiorem opublikowanych i nieopublikowanych wpisów Ani, której mąż Eliasz chorował na raka. To nie jest lekka lektura. Śledziłam losy Eliasza, wsparłam również zbiórkę na jego leczenie. Niestety Eliasz zmarł, a Ani udało się spełnić jedno z ich marzeń i wydała tego ebooka. Tekst jest poruszający, zwłaszcza, jeśli znało się z instagrama ich historię. Pokazuje, że warto cieszyć się życiem i doceniać każdą chwilę.

 

 

 


 

 

Mamiczka

O autorce: Mamiczka

Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Żona taty Malucha, swojego totalnego przeciwieństwa. Bądź z nami na bieżąco i zaglądaj na nasz Instagram.

8 komentarzy

  • No i mam spis lektur do przeczytania na lipiec :-) Kocham te Twoje zestawienia książek dla dużych. Dzięki Ci za to!

  • Właśnie czytam “Dziecko, czy muszę ci to jeszcze raz powtarzać? ” i jestem pod wrażeniem prostoty metod i zastanawiałem się, czemu sam wcześniej na coś takiego nie wpadłem. Utwierdza mnie to tylko w przekonaniu, że wiedza potrzebna do wychowania malucha, to nie wiedza, którą dostaje się z chwilą narodzin dziecka. Trzeba ją po prostu zdobywać, jeśli nie dostało się przykładu w domu.
    Poza tym, bezcenna jest wiedza o rozwoju emocjonalnym i psychicznym dziecka, a nie tylko fizycznym, na czym skupia się wielu rodziców.
    Dzięki za ten zestaw książek, z których niektóre znam, niektóre czytałem, ale większość dodaję do kolejny tych, które z pewnością przeczytam :)

  • Och Mamiczko, a do mnie wlasnie leci duza paka ksiazek z Polski. No coz. Beda kolejne za jakis czas. Uwielbiam tematyke rozwoju jak i wszystkich ksiazek dotyczacych relacji z dzieckiem. Ja jestem w goracej wodzie kapana i brak mi cierpliwosci, ktora oznajmiam krzykiem i niezadowoleniem. Musze sie jeszcze duzo nauczyc.

    • Mamiczka

      Też taka byłam. Ale przez ostatni rok dużo nad sobą pracowałam i są ogromne postępy. Zauważalne dla wszystkich. Na książki o rozwoju osobistym przepuszczam każdego miesiąca kupę kasy. Dodatkowo część czytam na czytniku, w abonamencie. Ale nie żaluję takich wydatków, bo traktuję to jako inwestycję w siebie :)

      • Też jakiś czas temu odkryłem legimi i choć nie wszystkie cenne tytuły są tam dostępne, to i tak uważam to za dobry sposób na spore oszczędności. A inwestowanie w siebie to najlepsze, co możemy zrobić, bo korzyści mogą być z tego nieograniczone :)

        • Mamiczka

          U mnie w skali miesiąca to jest kilkaset zł oszczędności. I jaka wygoda na wyjazdach. Nie trzeba wozić walizy książek :D

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>