Wiem, że nie każdy z Was zagląda regularnie na nasz instagram i fanpage bloga, dlatego postanowiłam również tutaj pokazać Wam prace plastyczne wykonywane przez Malucha. Ich techniki są różne. Nie mamy tu w zasadzie żadnych ograniczeń. Takie plastyczne zabawy poza ćwiczeniem motoryki małej mogą mieć także walor edukacyjny. I przede wszystkim potrafią zająć mojego Malucha na długo ;)
Nadal numerem jeden są zabawy ciastoliną, ale tym razem skupię się na innej aktywności plastycznej Malucha. Dla przypomnienia możecie zerknąć do innych wpisów na ten temat —> PORÓWNANIE MAS PLASTYCZNYCH i OBIAD Z CIASTOLINY KROK PO KROKU. W dalszym ciągu często bawimy się również masą solną —-> PROSTY I TANI SPOSÓB NA NUDĘ i masą papierową —-> CO ROBIMY Z MASY PAPIEROWEJ?.
Czasem mnie pytacie, dlaczego rzadko publikuję coś z naszych zabaw plastycznych. Powód jest prosty. W czasie tworzenia na naszym stole jest taki sajgon, że ciężko byłoby zrobić jakieś zdjęcia ;) Wygląda to mniej więcej tak, jak na zdjęciach poniżej. Do tego mamy na stole ceratę w kwiaty, która też niezbyt się nadaje do tego, żeby ją fotografować (jest obciachowa ;)). Jest jednak bardzo praktyczna i już kilka razy uratowała nasz drewniany stół od zalania np. wodą od farb ( PRZEGLĄD FARB DLA DZIECI).


Jak wiecie, Maluch nie przepada za kolorowaniem. Tak było od samego początku i niewiele się w tej kwestii zmieniło. Nadal bardzo chętnie rysuje, ale jak ma coś pokolorować, to już nie podchodzi do tego z takim entuzjazmem. W związku z tym staram się go zachęcać do tego różnymi sposobami. Dość skuteczne okazały się tutaj cienie do powiek. Dałam Maluchowi kilka moich palet i taki sposób na kolorowanie przypadł mu do gustu. Poniżej możecie zobaczyć pokolorowanego w ten sposób kwiatka. Jeśli nie wiecie, co zrobić z przeterminowanymi paletami lub po prostu z kolorami, które Wam nie odpowiadają, dajcie je swoim dzieciom. Fajna zabawa gwarantowana. Oczywiście poza malowaniem na kartkach, Maluch robi nam również makijaże na twarzach. Zawsze umieram ze śmiechu, jak po takim wizażu tata Malucha wygląda jak bułgarska prostytutka ;)

Kolejnym sposobem na zachęcenie Malucha do kolorowania jest użycie kolorowej kredy, takiej do malowania po chodniku. Najczęściej najpierw Maluch odrysowuje jakiś wzór z szablonu, a następnie koloruje go kredą. Tę formę zabawy wprowadził u nas tata Malucha. Warto spróbować.

Z kolei do rysowania nie trzeba Malucha w żaden sposób zachęcać. Uwielbia to po prostu. Poniżej możecie zobaczyć kilka jego rysunków. Najpierw lądują na lodówce i magnetycznej ścianie w kuchni, a później trafiają do specjalnej teczki. Maluch ma różne metody rysowania. Jest to np. łączenie kropek, tradycyjne rysowanie kredkami/mazakami lub dorysowanie czegoś do naklejki.






Czasem Maluch wykorzystuje również różne ozdobne taśmy klejące ( KLIK), aby zrobić z nich ramkę (widać to na tym zdjęciu wyżej). Chętnie wykonuje także kolaże i wyklejanki/wydzieranki. W związku z tym zawsze mamy w domu zapas kleju i bibuły. Czasem ja lub tata rysujemy Maluchowi jakiś kształt, a on go wykleja.




Nadal bardzo często korzystamy z różnych zestawów kreatywnych ( PRZEGLĄD ZESTAWÓW I AKCESORIÓW PLASTYCZNYCH). Jeden z nich pokazywałam bliżej tu —-> MOZAIKA. Wykorzystujemy również drewniane patyczki —-> KREATYWNE PATYCZKI. A ostatnio najczęściej korzystamy z dużych zestawów marki Alex Toys (tego typu —-> KLIK). Uwielbiamy je po prostu. Zdecydowanie wyróżniają się na tle pozostałych marek. Niestety ciężko je u nas dostać, ale bywają na wyprzedażach w klubie zakupowym Limango. Wtedy robię zapas. Ale bardzo często kupuję również zestawy Ses Creative i Orb Factory. Nie są one jednak aż tak pomysłowe, jak te Alex Toys.







Coraz częściej sięgamy także po naklejkowe wydrapywanki. Dość długo wzbraniałam się przed ich zakupem, bo prześladowała mnie wizja, jak Maluch pakuje ten drewniany patyczek do oka. Okazało się jednak, że pod moim nadzorem nic niepokojącego się nie dzieje, a jest przy tym bardzo fajna zabawa.

Na koniec pokażę Wam jeszcze jedną z zabaw, którą Maluch wymyślił razem z tatą. Jest to tworzenie książek 3D. Wprawdzie mają zwykle tylko kilka stron, ale i tak ich robienie daje Maluchowi dużo satysfakcji. W ten sposób można stworzyć różne ciekawe historyjki.

Staram się na bieżąco kupować Maluchowi kolejne zestawy, żeby zawsze coś mieć na czarną godzinę. Na mojej liście do kupienia znajdują się obecnie m.in. takie produkty:
- Pompony Ses Creative —-> KLIK.

- Statki Ses Creative —-> KLIK.

- Pokoloruj obrazek 3D Ses Creative —-> KLIK.

- Wyplatanie Ses Creative —-> KLIK.

- Prehistoria Ses Creative —-> KLIK.

- Mozaika Orb Factory —-> KLIK.

- Smoki Orb Factory —–> KLIK.

- Ludziki Alex Toys —-> KLIK.


O autorce: Mamiczka
Mama Malucha od września 2011 r. Z dużym poczuciem humoru, dystansem do siebie i odrobiną szaleństwa. Prawnik z zacięciem medycznym. Studentka naturopatii i dietetyki klinicznej. Partner Eqology. Chcesz zadbać o swoje zdrowie? A może chcesz pracować w moim zespole? Jeśli tak, napisz do mnie na czymzajacmalucha@gmail.com.




Anuszka
A macie “czary mary paluszkami”? Rewelacyjna do malowania palcami i niedroga, bo koło 8złotych:) my robiliśmy ostatnio z moim dwulatkiem gąsienice, biedronki, pszczoły i motyle :)
Mamiczka
Nie mamy, ale wiem o jaką książkę chodzi :)
Giovanna
Potworki (te ostatnie) są fajne – polecamy:) Też jesteśmy maniaczkami różnych gadżetów plastycznych.
Miniowe Szczescie
Dzieki wielkie za tego posta. Swietne inspiracje na zabawe z dziecmi.
djeco
Super sprawa, będąc dzieckiem, sama dużo się bawiłam w ten sposób.
Pozdrawiam i zapraszam do odwiedzin
Calydlamamy
Oo, widzę że nie tylko ja (a właściwie moja córka) jest fanką zabawek firmy SES :) Świetny wybór.
Karolina
Bardzo Ciekawe inspiracje, dzięki.
Pozdrawiam
Marta
Szczerze od dłuższego czasu szukałam inspiracji ciekawych lecz nic nie było. Dzięki za artykuł!
cottonstyle
Dziękuję, inspiracje pierwsza klasa.
funwithmum
Jeju, dziekuje ci za te pomysły kochana. Teraz będzie co robić z maluchami!